środa, 15 kwietnia 2015

Rozdział 2

Gdy się obudziłam , nadal leżałam na kanapie . Gdy wstałam , skierowałam się do kuchni . Zjadłam otręby na mleku . Nagle usłyszałam bieg ze schodów .
-Mała - usłyszałam . 
-Tak ??
-Jezu , wczoraj cię szukaliśmy ... gdzie ty byłaś ?? - zapytał beau . 
-Zasnęłam na kanapie . Nie widzieliście mnie ??
-..Nie ?? 
-Ja idę na dwór . 
-Okey , jak coś za kilka minut przyjdzie nasz znajomy Josh i będziemy nagrywać challenge - odparł Luke .  
-Ja też chce - pisnęłam . 
-Proszę , proszę , proszee , to będzie ostatni challenge ze mną  - mówiłam , tuląc się do Luke'a . 
-Jasne , jak chłopaki się zgodzą . 
-Chciałbym zobaczyć jak laska rzyga , lub się krztusi - odparł Daniel . 
-JA też chce - odparł Jai . 
Usłyszeliśmy dzwonek do drzwi . Nagle coś mi się przypomniało . 
-Luke - powiedziałam , prostując się . 
-Hmm ??
-Wczoraj przyszła tu taka ładna brunetka , o ciemnej karnacji ... - nie dał mi dokończyć , bo przerwał mi . 
-Kiana . 
-Chyba tak . To ta .. Kiana przyszła i powiedziała , że byliście umówieni , ale ty nie przyszedłeś , więc poprosiła bym ci powiedziała , żebyś do niej zadzwonił - uśmiechnęłam się . 
-Yhm - mruknął od niechcenia . 
****
Luke , Jai , Beau , James , Daniel .. Hej , jesteśmy Janoskians i ....
SuperWoman .... SuperWoman ..
Beau ... Dziś będzie challenge cynamon + bonus .... challenge ice and soul . 
Jai .. Więc zaczynamy . 
Dali mi paczuszkę z cynamonem . Od dziecka lubiłam ostre rzeczy . Nawet jeden raz zjadłam całe opakowanie cynamonu , nie krztusząc się . Dziwne było ze mnie dziecko .... 
Daniel ... Mała , jak nie znasz zasad , to musisz po prostu wsypać zawartość do buzi . 
SuperWoman .. Przecież nie jestem taka głupia . 
Rozerwałam i wsypałam przyprawę do buzi . Chłopaki zrobili to samo . Zaczęli połykać , tak sądzę i krztusili się . Ja miałam ślinę w buzi , więc było mi łatwiej przełknąć . Połknęłam i uśmiechnęłam się.
Jai .. Ty tak na serio ??
Pokazałam mu język . 
SuperWoman .. Nic nie zostało , Beau . 
Luke ... Więc Zwyciężczynią jest SuperWoman , a teraz zapraszamy na następny challenge .
***
Daniel podał mi kostkę i pudełeczko z kilkoma gramami soli . Położyłam lód na dłoni i posypałam go przyprawą . Pisnęłam , bo poczułam palące uczucie . Chłopacy krzyczeli , piszczeli i tak dalej . Ugryzłam wewnętrzną stronę polika . 
SuperWoman .. Kurwa ....
Luke ... Boli ?? Trzeba pocałować ??
SuperWoman .. Nie po prostu spala mi skórę , tak sądzę . 
Usłyszeliśmy brzdęknięcie , oznaczające koniec challenge'u . Rozłożyłam dłoń . Chciałam odkleić kostkę , ale im bardziej się starałam , tym bardziej bolało . Zrobiłam tak , że kostka wisiała w powietrzu , ale jak boga kocham nie chciała się odkleić .
SuperWoman .. Emm , chłopaki , mam problem . 
Chłopaki ... Co ??
SuperWoman ... Kostka nie chce mnie puścić . 
Podeszli do mnie . Daniel pociągnął za to , ale pisnęłam . Beau też próbował ... Na nic . Jai i James to samo . Luke tylko tego nie zrobił , bo bał się , że coś mi się stanie . 
SuperWoman .. Ta cholerna kostka nie chce mnie puścić . 
Złapałam za nią i zaczęłam ją ciągnąć . Udało się . Ale piecze !! Beau wyłączył kamerę . 
-To nie wygląda za dobrze - odparł James . 
-Właśnie wiem , trochę poboli i będzie cacy . 
-Trzeba coś z tym zrobić - dodał Jai . 
-Chłopaki . Ehh ... Mogłam tu nie przyjeżdżać robię tylko same problemy . Dziś wracam do Bradford. 
Odwróciłam się i wróciłam do ich domu . Spakowałam się i zeszłam z plecakiem na dół . Położyłam go przy schodach . Poszłam do kibla i przebrałam się w to :
Wyszłam z toalety . Schowałam stare ciuchy do plecaka . Nałożyłam swoje vansy . Teraz tylko czekać . Usiadłam w kuchni i zaczęłam płukać ranę pod zimną wodą . PO kilku minutach było lepiej. Robiłam im tylko same problemy . Włączyłam twitter'a . Na mojej tablicy był twitt od .... Luke'a i chłopaków ??? Zobaczyłam ich zawartość . 
Zaśmiałam się na twitt'a James'a . Wstałam i wyszłam na dwór . Chłopacy siedzieli na brzegu basenu i gadali . Jako pierwszy zobaczył mnie Beau . Wstał i chciał mnie przytulić , lecz się odsunęłam .
-Nie chcesz hug'a ?? - zapytał Beau .
-J-ja , n-nie mogę - wbiegłam do środka domu , zostawiając chłopaków w osłupieniu .
Zaczęłam nerwowo pocierać ramiona , chodząc w kółko . Nagle wpadłam na coś , znaczy na kogoś klatkę piersiową . Gdy spojrzałam w górę , zobaczyłam Beau .
-Coś się stało ?? - zapytał i chciał dotknąć mojego ramienia , ale się powstrzymał .
-Chyba tak .
-A powiesz mi o tym ??
-Nie jestem na to gotowa , przepraszam - ostatnie słowo szepnęłam , patrząc w swoje buty .
Dlaczego jestem taka głupia ?!!?!?
-Mała - dotknął mojego ramienia , na co się wzdgrygnęłam i odsunęłam .
-Jak będziesz gotowa to mi powiedz - powiedział i odszedł .
Wbiegłam na górę . Wpadłam jak burza do byle którego pokoju . Usiadłam za łóżkiem i zaczęłam płakać . Nogi podciągnęłam go brody . Twarz schowałam w dłoniach i płakałam . Nie jestem gotowa by im to powiedzieć . Nikomu tego nigdy nie powiedziałam , prócz rodzicom , ale oni wywalili mnie przez to z domu i zmieni numery , a dodatkowo wyprowadzili się na drugi koniec świata . Całą rodzinę nastawili przeciwko mnie . Zostłam .. sama .. sama jak palec . 

Rozdział 1

Ukośna kursywa - nagrywanie . + ,,nick'' Małej . 
***
Jestem Dominika , czyli jak każdy na mnie mówi ... mała . Jestem YouTuberką .
Zdjęcie Brunetka z modnym kolczykiem na wardze obrazek
Dziś wyjeżdżam z Polski do Melbourne . Będę mieszkała z jakimiś YouTube'rami , a także ... jednocześnie piosenkarzami .
*****
Wysiadłam z samolotu . Włączyłam nagrywanie .
SuperWoman .. Hej , właśnie wysiadłam z samolotu . Trochę się leciało . Jestem właśnie na odbieraniu walizki . 

5 minut później
SuperWoman .. jesteśmy już po tych wszystkich duperelach . Teraz jedziemy do domu moich domowników . A właśnie .. zapomniałam wam powiedzieć , że przez 5 miesięcy będę mieszkać u znanych YouTube'rów , ale jak oni się nazywają , to ja nie pamiętam . Złapię taksówkę , a później się zobaczy . 

Złapałam jakąś taksówkę .
-Proszę na 221b Baker Street .
-Oczywiście .

15 minut później

-Należy się 20 dolarów .
Podałam mu 30 dolarów .
-Napiwek .
-Dziękuję .

SuperWoman .. Właśnie jestem przed ich domem . Ciekawe czy pamiętali o tym spotkaniu i moim nocowanku . Jak zapukam , to się dowiem . 

Wcisnęłam guziczek . Po chwili otworzył mi chłopak w czerwonej bokserce i spodenkach .
-Hmm ??
-Nie kojarzysz mnie ?
-Nie , a powinienem ??
-Jestem YouTuber'ką . Mam z wami mieszkać jakiś czas .
-Aaaa , sorry , wchodź . Nagrywasz teraz ??
-Tak .
-Włącz .
SuperWooman .. Właśnie powitał nas Beau . 
Beau .. Hej , witamy SuperWoman w naszym syfie . Zapomnieliśmy w ogóle o tym czymś , noo i nie posprzątaliśmy .
Weszłam za nim z kamerą do salonu . Zakrztusiłam się powietrzem .
Beau .. Tadam !! Witamy u nas w domu . Możesz się przejść po tym syfie , a ja zawołam chłopaków. 
Gdy poszedł , zaczęłam chodzić po parterze .
SuperWoman .. O jezu , muszę to powiedzieć . Ładny dom , ale syf , to jakby przeszło tu tornado ze śmieciami . Wracamy zobaczyć , czy Beau wrócił ze świtą . 
Wyszłam z kuchni i przeszłam do salonu .
-Hej , chłopaki .
-Hej . Wyzywam cię na challenge .
Włączyłam nagrywanie .
James.. Wyzywam cię na challenge , ogarnięcie tego syfu . Dwie grupy , trzyosobowe . Wybiera Jai i Daniel . 
SuperWoman .. Mi tam pasi . 
Luke.. Wybieram Jai'a . 
Daniel .. James 
Luke.. SuperWoman . 
Daniel... I ty Beau . 
(Dalsze nagrywanie nie będzie pogrubione .... szwankuje mi komputer)
Położyłam kamerę na blacie , żeby było widać cały salon .
-My bierzemy naszą kamerę i będziemy nagrywać , jak sprzątamy górę - odparł Daniel .
-Okey , więc my bierzemy dół .
-Ale ja nie sprzątam pokoju Luke'a .
-Jasne - mruknął wcześniej wspomniany Luke .
Chłopacy pobiegli na górę , krzycząc :
-30 minut !!
-Więc ?? Za co się bierzemy najpierw ?? - spytał Jai .
-Trzeba najpierw pozbierać te śmieci , czyli pudełka , puszki i inne . Ja biorę kuchnię , a wy salon .
Wzięli jakieś worki i wybiegli z kuchni . Zaczęłam sprzątać kuchnię . Zebrałam wszystkie pudełka , opakowania , puszki , butelki . Nagle .... zaczęłam piszczeć .
-Co się stało ?? - zapytali chłopacy , wbiegając do kuchni z kamerą .
-Dlaczego tu jest prezerwatywa w kuchni ?? - zapytałam .
-Nie wiemy , my nic nie robiliśmy . Zapewne jak mieliśmy jeden z kilku challenge'ów z prezerwatyw , to została .
-Ale ja i tak tego nie sprzątam .
Jai podszedł i wyrzucił ją do worka .
-My idziemy do salonu .
Skończyłam w 5 minut . Zostało tylko przetarcie resztek pożywień i napoi . Wzięłam do ręki mokrą szmatkę . Przetarłam blaty i stół . Została mi tylko kuchenka gazowa . Popsikałam spryskiwaczem o zapachu cytryny i wytarłam . Zmywarkę nastawiłam . Umyłam ręce i wyszłam z kuchni .
-Skończyłam .
-C-co ?? - zapytali .
-O jezu .. wy nie umiecie sprzątać .
Zaczęłam zbierać puszki i inne rzeczy . Gdy skończyliśmy , trzeba było odkurzyć .
-Umiecie odkurzać ??
-Ja na 25% - odparł Luke .
-A ja na 1,5% - dodał Jai .
-Dajcie mi odkurzacz .
****
Po 4 minutach salon wyglądał jak nowy .
-Supcio . Teraz zobaczmy jak wyszła nasza praca - odparł Jai .
Luke wziął kamerę . Przeszliśmy przez salon i skierowaliśmy się do kuchni .
-Wow - odparli razem .
-Co wam zostało ?!? - usłyszeliśmy krzyk z góry .
-Wszystko !!
-HAhaha !!!
Weszliśmy na górę .
-Który to pokój ??
-Na prawo .
Weszłam do pokoju i pisnęłam .
-O jezu .
-Witam w moim pokoju .
Zaczęłam zbierać do kosza na ciuchy , skarpetki , bluzki , spodnie i .... majtki .
-Okey , teraz te .... zgniłe jedzenie .
****
5 minut później wszystko było sprzątnięte .
-Masz jakieś swoje ulubione perfumy ?? - zapytałam .
Wyszedł , a po chwili wrócił . Zaczęłam psikać cały pokój perfumami . Po tym otworzyłam okno .
-Skończone .
Wyszliśmy z sypialni .
-Skończyliśmy !! - zaczęliśmy krzyczeć .
-Jak to ?!?!? - wybiegli z pokoi .
-Weźcie kamerę i idziemy obejrzeć naszą część .
Zeszliśmy na dół . Chłopakom opadły szczęki .
-Wygraliście , my nic prawie nie sprzątnęliśmy .
Zaśmialiśmy się .
****
Było dobrze po 24:00 . Siedziałam na kanapie . Chłopacy gdzieś wyszli . Nagle usłyszałam pukanie do drzwi . Wstałam i ruszyłam do drzwi . Gdy je otworzyłam , ujrzałam jakąś dziewczynę .
-Mogłabym w czymś pomóc ?? - zapytałam .
-Czy jest Luke ??
-Aktualnie gdzieś poszedł z chłopakami . Mam coś przekazać ??
-Byliśmy umówieni , ale on zapomniał . Powiesz mu , żeby zadzwonił ??
-Jasne . Może wejdziesz ??
-Nie . Śpieszę się .
-Cześć .
-Pa .
Zamknęłam drzwi . Kto to był ?? Usiadłam na kanapie i usnęłam .

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

UWAGA !!!

hej , kochani !!
To jest informacja parafialna .
Robię tła na zamówienia .
rozmiary :
-Square
-Facebook cover
- 4x6
- 5x7
- 8x10
-Custom

Np .
Proszę pisać do mnie na pocztę :
Mrs.Malik.ff@o2.pl
W temacie wpiszcie     ....  Tło zamówienie
I jakiś podpis